Naturalną koleją jest ze łańcuch rowerowy w skutek pracy sie rozciąga.
Należy to skorygować. I tak tez zrobiłam czym spowodowałem skrócnie linki od przerzucania biegów w piascie. To skrócenie pozbawiło mnie jednego biegu, tego nr 1 gdy używa się go jadąc pod górkę.
No właśnie i tu sedno sprawy !
Pod górkę jade z prędkością około 5-10km/h z mocnym wysiłkiem, ta niska prędkość zachęca much do siadania i "puszczenia" na mnie! Nie dość ze mocno pracują nogi to jeszcze ręce idą w ruch... Mało to "romańskie" natomiast romańskich kościołów tu jak much, dużo oj dużo ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz