wtorek, 1 września 2015

DZIEŃ 17 Cèrilly....Santiago



Kolejny piekny dzień! 

Tak dużo tu zabytków nie dotkniętych wojną ani polityką. Francja centralna to mnóstwo posiadłości za żywopłotami i długą droga do rezydencji ... Ciut inna od tej północnej, przez którą jechałem i wspominałem. Teraz jestem w centralnej "F" za mną 2110km od Gdańska.
 Droga jakby "przyśpieszyła"... Jest dobrze, jest niezwykle ! Pozdrawiam Was :) 

ps. Ta scena ze zdjęcia z leżącym Chrystusem kojarzy mi sie ze zdjęciem zabitego Cze'gewary













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz