sobota, 31 marca 2018

RYSY BEZ ZDOBYWANIA











4 komentarze:

  1. Po zamarznietym jeziorze nie przejde juz nigdy! ......

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej HEJ, DOBRYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT DLA WAS :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi poważnie, jezioro o którym piszesz!?

    OdpowiedzUsuń
  4. Stasiu, wszystkiego dobrego i Tobie!
    Kilka lat temu szlismy po zamarznietym kanale Lachine w Montrealu..
    Moze znajde jakies fotki z tego miejsca...

    OdpowiedzUsuń