wtorek, 21 listopada 2017

W DOLINIE CHOCHOOWSKIEJ Z KLISZĄ I POLAROIDEM








Co by nie pisać za wiele, aparat Zorki 4 i Fujifilm Instax210. 
W Zorce zacinała mi się migawka a polaroid dawał radę :)

2 komentarze:

  1. Co by nie powiedziec, zdjecia maja swoj urok i niepowtarzalny klimat..
    Piekne widoki.. w pieknym towarzystwie..😃
    Pozdrawiam Stasiu!

    OdpowiedzUsuń